Aneta Klejnowska Q&A kwestionariusz On My Wall

Rozmawiał: Marcin Brzeziński
Zdjęcia: archiwum Artystki


Artystka, która jak nikt potrafi łączyć przeszłość z teraźniejszością. W swoich kolażach wykorzystuje ryciny, motywy botaniczne, kartki starych książek i magazynów, aby kreować surrealistyczne, nieistniejące światy. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na wydziale grafiki, Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych na wydziale architektury wnętrz oraz École Estienne, paryskiej uczelni, na wydziale ilustracji naukowej.

Tworzyła ilustracje dla takich marek i miejsc, jak: Akris, Alpha Industries, Lukullus, Hotel Bristol, Łazienki Królewskie, Wirtualna Polska, Costa Coffee, Mood Scent Bar, L’Oréal Paris i Hotel Europejski. Przede wszystkim zaś jej prace zdobią dziesiątki stylowych mieszkań w Polsce i na świecie. Nie da się bowiem ukryć, że kolaż – a zwłaszcza w tak mistrzowskim wykonaniu, jak Anety Klejnowskiej – jest teraz coraz bardziej pożądany. W sklepie On My Wall znajdziecie m. in. jej cykl „Secret Garden” i „Portrait of the Lady”.

 

Jak byś opisała swój styl?

Połączenie antycznego, starego, artystycznego sznytu z odrobioną ekstrawagancji, monochromu z kolorem i geometrii z abstrakcją.

W jakiej technice tworzysz?

Swoje prace, tworzę głównie w technice kolażu. Łączę różne elementy nadając im nowy charakter.

Najnowszy plakat „Secret Garden N°4" już dostępny w sklepie On My Wall

 

Jak się zaczęła Twoja przygoda ze sztuką?

Po zakończeniu studiów zaczęłam szukać różnych ścieżek, aż natrafiłam na kolaż i tutaj najlepiej się odnajduję.

Gdzie tworzysz? W domu czy pracowni?

Głównie w domu, czasami jeżdżę do rodziców, gdzie mam pracownie malarską.

Co Ci jest niezbędne, kiedy tworzysz?

Oczywiście komputer, ponieważ głównie tworze prace digitalowe. Oprócz tego dobra kawa i muzyka, w zależności od nastroju. Często również zapalam świece, co wprowadza miłą atmosferę przy pracy.

Co Cię inspiruje?

Cały otaczający mnie świat. Staram się nie zamykać i szukać inspiracji wszędzie. Uwielbiam podróżować, zwiedzać, poznawać nowe smaki, zapachy i miejsca.

Artysta, którego twórczość jest Ci szczególnie bliska to...

Wiele jest takich artystów, których bardzo cenię. Nieustannie kocham Luciana Freuda, bardzo cenię twórczość Georgia O’Keeffe, Helen Frankenthaler i Louise Bourgeois. Natomiast bardzo dużo czerpię również z dorobku prerafaelitów i artystów renesansowych. Kocham też architekturę i tutaj szczególnie bliska jest mi modernistyczna twórczość Le Corbusiera i Miesa van der Rohe. Jak widać ciężko jest mi zawęzić to pole :)

Twój ulubiony kolor?

Cała paleta barw, w zależności od nastroju, ale raczej kolory ziemi, stonowane barwy.

Plakat „Horn of Plenty" dostępny w sklepie On My Wall

 

Jaki jest Twój spirit animal?

Myślę, że mogłaby być to pantera śnieżna. Jest zdeterminowany i waleczny, czujny i ostrożny, ale też potrafi być łagodny i eteryczny.

Aplikacja, bez której nie możesz żyć?

Aplikacja bankowa i Instagram.

Czego ostatnio szukałaś w Google?

Przepisu na tartę korsykańską z kwiatami cukinii Ottolenghiego.

Miasto na świecie, w którym mogłabyś zamieszkać?

Paryż lub Kopenhaga. Pierwsze cenię za dorobek kulturowy, szyk i elegancję. W drugim zaś bardzo odpowiada mi duński sposób na życie pełen optymizmu, wewnętrznej równowagi i szczęścia.

Twoje ulubione muzeum to...

Jest ich naprawdę wiele. Obcowanie ze sztuką i zwiedzanie muzeów to jedna z moich ulubionych form spędzania wolnego czasu. Wymienię kilka ulubionych: Tate Modern w Londynie, Muzeum Guggenheima w Bilbao, Fundacja Louis Vuitton w Paryżu, The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Do jakiego wnętrza, Twoim zdaniem, pasują Twoje prace?

Myślę, że do eleganckich, ponadczasowych i urządzonych w klimacie vintage wnętrz, ale też modernistycznych, aby przełamać je w pewnie sposób.

Ty za dziesięć lat?

Mam nadzieję, że dalej będę się rozwijać i tworzyć projekty dla wielu światowych marek.

 

Zobacz prace Anety Klejnowskiej dostępne w sklepie On My Wall!